Praca po godzinach albo fucha w trakcie studiów

 

Dzisiaj pochylimy się nad tematem pracy po godzinach, czyli pracy, dzięki której być może będziesz rozwijał(a) swoje umiejętności inżynierskie. Pracę po godzinach możemy traktować również jako pracę w trakcie studiów dziennych.

We wpisie będę skupiał się na branży, w której działam, czyli w instalacjach sanitarnych w budownictwie, ale jeżeli pracujesz w innej branży, być może znajdziesz tutaj pewną analogię do swojej branży.

Być może jesteś tutaj, ponieważ praca, którą obecnie posiadasz nie daje Ci możliwości rozwoju. Być może powoli zaczyna Cię nudzić, a być może po prostu chcesz lub potrzebujesz dorobić nieco gotówki?

 

Zanim rozwinę temat, chciałbym Ciebie nieco zniechęcić do dodatkowej pracy.

Przeważnie w biurze pracuje się 8 godzin dziennie. W niektórych firmach pracuje się nawet 9, 10 godzin (znam takie), rzadko spotkasz firmę, w której w biurze musisz codziennie posiedzieć „dwunastkę”. Słyszałeś(aś) o „maratonach”?

Maratonem określa się taki „incydent” w pracy, kiedy projekt wymaga opracowania w terminie i zespół projektowy (albo samodzielny projektant) musi pracować nawet kilkadziesiąt godzin w ciągu, aby wyrobić się ze skończeniem projektu w terminie. Słyszałem o takich maratonach trwający 30-40 godzin bez dłuższych przerw. Takie maratony bardzo mocno wykańczają organizm, po takich maratonach zazwyczaj pojawiają się oznaki przepracowania w postaci np. bolących nadgarstków, bulów kręgosłupa, oczu lub innych dolegliwości.

Jeżeli jesteś w wieku „studenckim” czy „zaraz-po-studenckim” to raczej nie masz rodziny, dzieci – z pewnością masz całkiem sporo wolnego czasu do zagospodarowania.

Mogą być też weekendy do pracy po godzinach. No dobra, ale masz przecież znajomych, bliskich – z nimi również warto czasem przebywać. W dobie czasów korona-pandemicznych przebywanie również może oznaczać rozmowy telefoniczne i internetowe. Młodość często oznacza angażowanie się w różne koła, zainteresowania, czas na hobby itd… Na to też przeznaczasz czas. Rozpisz sobie ile czasu Ci teraz zostanie.

A może zrezygnować z hobby, podróżowania, sportu, imprez itd.? Spokojnie, Twoi znajomi za 10 lat ugrzęzną w obowiązkach związanych z przewijaniem pieluch i zastanawianiem co jutro kupić w Lidlu na kolejny tydzień (tak, po 30-stce zakupy robi się rzadko, ale z wypchanym bagażnikiem w aucie, zazwyczaj w sobotę – jak to kiedyś śpiewano w Lidlu). Nie będą mieli już raczej czasu na rozrywkę (jeśli będzie czas, to sporadycznie), Ty również.

Jeżeli jeszcze nie masz grafiku wypełnionego obowiązkami domowymi, zachęcam Cię do korzystania z dobrodziejstw życia „studenckiego”, a jeżeli mogę Tobie coś zaproponować – koleguj się z największą liczbą znajomych ile się da – spotykaj się nawet wirtualnie – zaprocentuje to Tobie za ok. 10-15 lat… Jak było u mnie – opowiem Tobie może innym razem.

Kolejna sprawa… siedzenie przy „kompie” to jest tzw. wymuszona pozycja ciała. Po kilku latach siedzenia 8-10-12 godzin dziennie z pewnością nabawisz się jakichś schorzeń (kręgosłup, nadgarstki, szyja, oczy  -co pominąłem?). Jakie lekarstwo? Dużo ćwicz fizycznie! Uprawiaj sport! Ruszaj się dużo! Przynajmniej 2 godziny tygodniowo, choć i to jest mało.

Być może kiedyś opowiem Ci o moich schorzeniach i problemach ze zdrowiem… materiał na dłuuuuugi wpis… ale nie dziś.

Nie zniechęciłem Cię do pracy po godzinach? Okay, to czytaj dalej. Przejdźmy do meritum tematu.

Zacznijmy od zdefiniowania słowa „fucha”, gdyż to twierdzenie może mieć różne znaczenia, zależnie od regionu, środowiska… i wieku czytelnika. Słowem „fucha” rozumiem pracę, która jest wykonywana jako dodatkowa, dorywcza, czasem jednorazowa praca, którą można dostać dzięki np. poleceniu. Określić można to również zamiennie do słowa „praca”, „robota”. Słowo to znam z czasów komuny (słyszałem to określenie już jako kilku-/kilkunastoletnie dziecko). Słowo „fucha” inni określają również jako coś niedbale zrobionego, ale ja definiuję to słowem „fuszerka” (brzmią dość podobnie).

Nie znam Twojej sytuacji, ale myślę, że próbowanie swoich sił w czymś nowym, w czymś innym niż to, co robisz na co dzień, może okazać się dobrą decyzją.

Patrząc na moją działalność, mogę również powiedzieć, że mam swego rodzaju „fuchę na boku”, mimo, że jestem przedsiębiorcą i można byłoby powiedzieć, po co przedsiębiorcy fucha skoro może wszystko robić „legalnie” w czasie swej pracy? Przecież przedsiębiorca jest dla siebie sterem, żeglarzem, okrętem…. ?

Jeżeli interesuje Cię czym jest dla mnie ta „fucha na boku” to przeczytasz co mam do powiedzenia na samym końcu wpisu – najpierw chcę się zająć Twoją pracą po godzinach.

 

Jak szukać pracę?

Wróćmy do Twojej pracy.

Załóżmy, że pracujesz w biurze projektowym, w którym projektujesz gazociągi czy wodociągi, będące elementami uzbrojenia terenu (notabene przy projektach gazociągów i przyłączy gazowych spędziłem wiele tysięcy godzin w ciągu kilku lat), masz staż pracy 3-4 letni, być może posiadasz już uprawnienia projektowe (albo nie…), ale ni w ząb nie wiesz jak projektować instalacje wewnętrzne w budynkach, np. mieszkalnych.

A może pracujesz w innej branży i chciałbyś (chciałabyś) zająć się akurat projektowaniem instalacji sanitarnych? Hmmm… przyznam szczerze, nauka projektowania bez ukierunkowania podstawowa wiedza inżynierska nie jest taka prosta (wymaga z pewnością zainwestowania dużego nakładu czasu i energii na naukę).

Co możesz zrobić? Nie wiem…

… ale będąc w takiej sytuacji wpadłbym na pomysł na rozesłanie CV do firm projektowych z adnotacją, że mogę pracować tylko po godzinach. Mógłbym też ogłosić się na portalach, w których spotykają się pracodawcy i pracownicy tudzież zleceniodawcy i zleceniobiorcy (kiedyś ogłaszałem się na „Infoludku”, lokalnym portalu ze Szczecina).

Akurat dzięki temu jednemu ogłoszeniu na tym Infoludku, mogę chwalić się bogatym doświadczeniem w projektowaniu gazociągów i przyłączy gazowych (może historię „Infoludka” dokładniej przedstawię w osobnym wpisie).

Ostatnie lata pokazały również, że pracę można szukać w mediach społecznościowych.  Mogę wymienić tutaj Goldenline (przynajmniej raz w miesiącu dostaję ofertę pracy – z wiadomych przyczyn nie korzystam z nich), LinkedIn oraz bardzo przeze mnie ceniony – Facebook.

Warto tworzyć na swojej tablicy na FB wpisy, w których informujesz, że zajmujesz się projektowaniem sieci/instalacji, a konkretniej, możesz tworzyć wpisy, w których oznajmiasz wprost, że szukasz pracy „po godzinach” – pewnie twoi znajomi nie są z branży, ale być może znają kogoś kto ma firmę projektową albo wie o takich firmach… i być może pomoże Tobie w znalezieniu takiej pracy.

Tutaj bardzo mocno chcę podkreślić, że Facebook ma dużą moc sprawczą dzięki zbudowanym relacjom, pomiędzy osobami będącymi w „znajomych”. Sam kilka razy dostałem zlecenia od swoich znajomych, którzy właśnie „Fejsa” dowiedzieli się o tym, że projektuję instalacje. Budowa sieci relacji jak widzisz jest dość ważna, co doświadczam w swojej działalności na co dzień – nie chcąc odchodzić od tematu opowiem innym razem – jeżeli nie chcesz przegapić tego momentu, zapraszam Cię do zapisania się do newslettera, jak stworzę taki materiał, to dowiesz się o tym niezwłocznie.

Znam jeszcze jeden sposób, w który można znaleźć pracę, m.in. „po godzinach”.

Czy wiedziałeś(aś) o tym, że pracę można znaleźć dzięki kanałowi Youtube, którego oglądasz? Że co? Trudno w to uwierzyć, ale kilku twórców YT, których śledzę (tematyka biznesowa), prowadzi czasami w ten sposób rekrutację. Mało tego, jeżeli zostaniesz wiernym fanem danego kanału i wejdziesz w głębszą relację z twórcą, to poza oficjalnymi rekrutacjami, może zdarzyć się że dostaniesz pracę właśnie u tej osoby.

W tym roku zdarzyła mi się taka sytuacja, że niewiele brakowało, abym zatrudnił w ten sposób osobę na stanowisko asystenta projektanta. Akurat w tym czasie szukałem osobę do pomocy w biurze i wszedłem z moim fanem w rozmowę na ten temat. Niestety na kilka dni przed rozmową kwalifikacyjną osoba ta dostała się do innej firmy, do której wcześniej aplikowała. Po niedługim czasie, dzięki rekomendacji znajomej mi osoby, znalazłem odpowiednią osobę na to stanowisko.

A może to właśnie TY będziesz kiedyś dla mnie pracować czy ze mną współpracować na dowolnej płaszczyźnie? Kto wie….? Bądź gotowy(a) na taki moment J

Inne sposoby nie przychodzą mi do głowy, w końcu to od dawna nie szukam pracy „u kogoś” być  może jakieś inne sposoby się znajdą… Jak to mówią „jak nie drzwiami, to oknem” 🙂

 

Skoro wiesz już, jak szukać pracę po godzinach, przejdźmy do tego, jak pracować czy współpracować z firmą projektową.

Nie każdy przedsiębiorca jest skłonny zatrudniać pracowników w ten sposób. W końcu późnym popołudniem zazwyczaj przedsiębiorczy projektanci szykują się do zakończenia dnia pracy albo przechodzą do obowiązków domowych (odebrać dzieci ze żłobków, przedszkoli, szkół, robią zakupy, obiad, porządki i tym podobne…) czy po prostu chcą odpocząć i nabrać siły na dzień następny.

 

Razem czy osobno?

Pracę po godzinach, równie jak każdą inną pracę możemy podzielić ze względu na miejsce pracy na dwa (trzy) sposoby:

-na miejscu w biurze

-zdalną (dość powszechną w dzisiejszych czasach w wielu branżach)

-oraz mieszaną (połączenie na miejscu i zdalnej).

Jeżeli przedsiębiorca dysponuje czasem popołudniami, to praca na miejscu jest to wg mnie najlepszy sposób współpracy. Wszelkie uwagi, podpowiedzi mogą zostać w dość łatwy sposób wyjaśnione – najlepiej działa tutaj pokazywanie palcem na monitorze czy zrobienie szkicu długopisem na kartce. Sam mam asystentów zarówno w pracy w biurze (w godzinach pracy) jak i w pracy zdalnej (przeważnie po godzinach).

A co z pracą zdalną? Jeżeli już przedsiębiorca-projektant zdecyduje się na taką współpracę, to pozostaje do ustalenia sposób komunikowania się. Jedni wolą rozmowy telefoniczne, inni wolą e-maile, Messengery, smsy itp. Można komunikować się dzięki video rozmowom, czy przez smartfona czy przez komputer (Skype, Zoom itp.).

Każda forma komunikacji ma swoje plusy i minusy, ważne, aby przekazać w możliwie jak najlepszy czy najdokładniejszy sposób niezbędne informacje.

Największą wadą pracy „zdalnej” jest brak możliwości wytłumaczenia czy pokazania żądanego efektu „palcem po monitorze”.

Nie każde zadanie można wykonać zdalnie. Przecież przygotowanie dokumentów do urzędu, wydruk projektu, zawiezienie czy odbiór dokumentacji do/z konkretnej instytucji, wizja lokalna na budowie (obmiar obiektu budowlanego), wysyłka korespondencji na poczcie, …itp. wymaga tego, abyś był(a) przy tym osobiście. Kolejną wadą jest brak zgrania czasowego (jak pisałem, przedsiębiorca zajmuje się często sprawami „domowymi” w czasie kiedy „uczeń po godzinach” jest dyspozycyjny. Z drugiej strony w godzinach popołudniowo-wieczornych młody inżynier też chciałby wykonać swoje aktywności, takie jak zakupy, sport, odpoczynek, czy posiłek (wraz z jego przygotowaniem), a może również ma także obowiązki rodzica, męża, żony itd.

 

Umiesz czy nie umiesz?

Jeżeli aplikujesz do pracy, w której nie posiadasz jeszcze doświadczenia (np. firma robi dużo projektów hydroforni, stacji gazowych, przemysłu czy innych) to barierą może być nabycie wiedzy w tym zakresie.

Być może Twój przyszły „szef po godzinach” będzie chciał Tobie pomagać nauczyć się potrzebnych zagadnień (sam miałem takich szefów/projektantów i jestem im wdzięczny za to), to wtedy po kilku tygodniach czy miesiącach osiągniesz odpowiedni poziom samodzielności przy wykonywaniu projektów.

Gorzej będzie, gdy szef, albo raczej wypadałoby określić go w tym przypadku „zleceniodawca”, będzie wymagał od Ciebie samodzielności od samego początku i być może będzie wymagał do Ciebie jedynie gotowych projektów.

 

Naucz się samemu!

Jeżeli przyjdzie ci konieczność samodzielnej nauki projektowania, to sprawa nieco bardziej się komplikuje. Jeżeli wśród Twoich znajomych projektantów nie ma osób, które mają opanowaną wiedzę, którą chcesz się nauczyć, to musisz tą wiedzę zdobyć w inny sposób.

Jakimś, w miarę „łatwym” sposobem jest szukanie wiedzy w Internecie. W sieci jest wiele projektów, które zostały kiedyś udostępnione przez projektantów czy zamawiających.

Wadą korzystania z tego dobrodziejstwa jest to, że:

  • nie zawsze dowiesz się w jaki sposób zostały dokonane obliczenia, dobory urządzeń itp.;
  • projekty „wiszą” w sieci już jakiś czas i nie wiesz, czy przepisy, normy, na których podstawie został opracowany projekt są nadal aktualne;
  • istnieje ryzyko, że projektant popełnił błąd w założeniach czy obliczeniach;
  • nie znalazłeś(aś) w sieci odpowiedniego projektu jako wzoru.

Możesz również rozejrzeć się w sieci za blogami tematycznymi, na których twórcy tych blogów dzielą się swoją wiedzą.

Jest też na Facebooku grupa, dzięki której młodzi projektanci mogą poprosić bardziej doświadczone osoby o pomoc w rozwiązaniu problemów projektowych. Grupa ta nosi nazwę: Grupa Wsparcia Inżynierów Sanitarnych, prowadzona przez doświadczonego, czynnego projektanta sieci i instalacji sanitarnych, Adama Masłowskiego, który prowadzi również blog ekspercki pod nazwą Poradnik Projektanta.

Możesz również skorzystać z darmowych materiałów, które publikuję na kanale Youtube pod nazwą Instalacje ZIELAZEK, choć kanał jest dość młody i nie ma jeszcze tutaj zbyt dużo treści.

Możesz również skorzystać z moich publikacji w postaci e-booków, w których przedstawiam zagadnienia związane z nauką projektowania instalacji sanitarnych – skierowane są przede wszystkim dla początkujących projektantów i skupiam się głównie na instalacjach „mieszkaniowych”. Moje e-booki znajdziesz TUTAJ.

Jeżeli wiedza zawarta w e-bookach jest niewystarczająca, możesz skorzystać z kursu mojego autorstwa, który jest bardziej rozbudowany niż wcześniej wymienione e-booki, w którym wspólnie rozwijamy umiejętności kursanta (jestem w stałym kontakcie z kursantem). Jeżeli potrzebujesz konkretnej, jednorazowej informacji, to zapraszam również do indywidualnej konsultacji. Jeżeli chcesz skorzystać z kursu lub konsultacji – zachęcam do kontaktu mejlowego – udzielę Tobie dalszych informacji.

Tym akcentem zakończymy dzisiejszy wpis. Jak uda mi się znaleźć inne, nowe dla mnie sposoby pracy po godzinach, stworzę kontynuację (aktualizację) tego wpisu. Jeżeli masz jakieś pytania, niejasności, wątpliwości w tej kwestii, zapraszam do zadawania pytań w komentarzach. Mam nadzieję, że lektura dzisiejszego wpisu dała Tobie jakąś wartość. Jeżeli tak to zastanów się, komu ten wpis może się przydać – może dzięki temu Twój znajomy stanie się lepszym inżynierem?

Pozdrawiam Cię serdecznie i do zobaczenia być może przy okazji następnych wpisów na blogu, być może w innych moich mediach.

 

Aha, jeszcze miałem napisać na temat mojej „fuchy po godzinach”…

Ta część raczej nie wniesie w Twoje życie wartości, więc możesz wrócić do swoich bieżących spraw J

A jeżeli bardzo Cię to interesuje to zostań jeszcze na kilka chwil…

Z uwagi na moje obowiązki rodzinne, planowanie pracy po godzinach wychodzi różnie. Zazwyczaj aktywność ta pojawia się gdy zostaną wypełnione pozostałe obowiązki, czyli zapełniam ją swój wolny czas. Bywają momenty, kiedy łączę jednocześnie obydwie, a nawet i trzy czynności (praca “projektowo-nadzorowa”, dom i „praca dodatkowa”). Pracą dodatkową, zwaną „fuchą” określam wszelką aktywność związaną z prowadzeniem swoich mediów społecznościowych.

Zazwyczaj czas na tą aktywność pojawia się po obiedzie, późnym wieczorem czy w weekendy. Radko zdarza się, że aktywności te pojawiają się w godzinach pracy. W zależności od tego, w jakim miejscu się znajduję i jakie narzędzia mam do dyspozycji (komputer, stary laptop, komórka czy kartka z długopisem) dopasowuję do tego wybrane aktywności. Jak mam pod ręką tylko kartkę i długopis i odrobinę weny to piszę wpis na blog, piszę scenariusz do filmu czy kawałek e-booka albo myślę nad jedną z lekcji kursu. Jak mam ochotę patrzeć jeszcze na ekran (po całym dniu pracy oczy potrafią boleć i nie chce mi się już robić cokolwiek na komputerze czy komórce), to przepisuję do Worda swoje notatki czy tworzę drobne wpisy na fanpejdżu. Rzadziej staram się wygospodarować więcej czasu na pracę przy montażu filmów lub tworzenie prezentacji w PowerPoincie.

Najwięcej czasu spędzam przy kanale Youtube, Fanpage na Facebooku, nieco mniej przy tworzeniu strony internetowej (w tym blog oraz sklep internetowy), jeszcze mniej spędzam czasu na LinkedIn czy na Instagramie. Od późnej wiosny opracowuję również e-booki oraz lekcje do kursu (pewne tematy się zazębiają ze sobą).

Jeżeli chodzi o kanał Youtube, to tak naprawdę nie mam kanału… Jednego kanału. Mam ich kilka…

Obecnie największy z moich kanałów o kanał o Instalacjach (LINK). Na tym się najbardziej skupiam, bo wspiera rozwój mojej firmy i całej pracy inżynierskiej. Chociaż to na razie ja wkładam więcej energii, niż kanał jest w stanie mi się odwdzięczyć, ale traktuję to jako swego rodzaju inwestycję na przyszłość. Przy okazji – pierwsze pieniądze od samego Youtube można dostać po przekroczeniu 1000 widzów (mam na razie 259), tj. subskrybentów (jeżeli chcesz mnie wesprzeć jednym kliknięciem przycisku SUBSKRYBUJ, to będę Ci bardzo wdzięczny). Drugim warunkiem jest to, aby widzowie obejrzeli łącznie 4000 godzin filmów na kanale w ciągu ostatniego roku (tutaj to mam kilkukrotnie przekroczony limit).

Do mojej twórczości w tematyce Instalacji Sanitarnych w Internecie dochodzą sprawy, których nie widać gołym okiem. Są to między innymi rozmowy z osobami/firmami, z którymi planuję nawiązać współprace (nie każdy chce), dzięki którym może nawet Ty będziesz mógł(mogła) mieć jakąś korzyść (przejrzyj YT i FB to dowiesz się o jakich współpracach mówię).

Inne moje kanały dotyczą tematyki:

  • fotografii i filmowania miejsc, wydarzeń, pojazdów – LINK (ostatnio brakuje mi czasu na tworzenie nowych treści)
  • szumów, relaksu, usypiania (np. usypiania małych dzieci) – LINK (ostatnio brakuje mi czasu na tworzenie nowych treści)

Stworzyłem jeszcze dwa inne kanały, jeden o grach, drugi o rozwoju osobistym, ale dawno temu zaniechałem definitywnie twórczość w tym temacie. Kanały na tyle małe, że nie ma czym się chwalić 🙂 Po głowie krążą mi jeszcze inne tematyki kanałów, ale pewnie zajmę się nimi za kilka lat.

To tyle na dziś w temacie pracy po godzinach, Twojej, czy mojej. Dziękuję Tobie za poświęcony czas. Do zobaczenia następnym razem!


Zapisz się na mój newsletter – wyślij mejla o treści “ZAPISZ MNIE” na adres: mailing.zielazek@gmail.com, a będziesz otrzymywać raz na jakiś czas wiadomości związane z moją działalnością.

SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ, aby być na bieżąco z nowymi filmami na tym kanale.

Zostaw też łapkę oraz napisz komentarz – to motywuje mnie do dalszej pracy nad kanałem.

Jeżeli jesteś zainteresowany aktualnymi informacjami dotyczącymi mojej działalności, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą Cię żadne informacje, które publikuję.

Dzień nauczyciela – promocja w sklepie

 

Z okazji DNIA NAUCZYCIELA, od środy 14.10.2020r. do niedzieli 18.10.2020r. wpisując kod:

DZIEŃNAUCZYCIELA

w sklepie , za każdego dostępnego e-booka zapłacisz tylko 5 zł (cena standardowa to 20zł).

Kup e-book o tematyce:

Temat 1. Przepisy budowlane

Temat 2. Praktyka zawodowa oraz nadawanie uprawnień budowlanych

Temat 3. Procedury budowlane

Temat 4. Rodzaje projektów, zakres i forma dokumentacji projektowych (produkt w opracowaniu)

Temat 5. Współpraca z Inwestorem (produkt w opracowaniu)

Temat 6. Inwentaryzacja budowlana (produkt w opracowaniu)

Temat 7. Rozpoczęcie projektu

Zapisz się na mój newsletter – wyślij mejla o treści “ZAPISZ MNIE” na adres: mailing.zielazek@gmail.com, a będziesz otrzymywać raz na jakiś czas wiadomości związane z moją działalnością.

SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ, aby być na bieżąco z nowymi filmami na tym kanale.

Zostaw też łapkę oraz napisz komentarz – to motywuje mnie do dalszej pracy nad kanałem.

Jeżeli jesteś zainteresowany aktualnymi informacjami dotyczącymi mojej działalności, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą Cię żadne informacje, które publikuję.

Zmiana pracy na 15.000zł/miesiąc ?

Opowiem dzisiaj Tobie historię o pewnym inżynierze, który nie chciał przyjąć propozycji pracy za 15000zł. Jest to dziwne, ale powiem dlaczego. Jest to dość ciekawy powód.

Była to praca przy budowie dużego obiektu przemysłowego, w jednym ze średnich miast w Polsce. Czas budowy miał wynosić ok. 2 lata. Dostał propozycję od znajomego inżyniera, proponowane stanowisko to kierownik robót sanitarnych.

Jednym z powodów było to, że ta osoba była właścicielem firmy projektowej, podobnej do tej jaką prowadzę.

Przez lata budował sieć kontaktów, partnerów biznesowych, od których otrzymywał zlecenia, mimo tego, że zarabiał nieco mniej niż 15000zł miesięcznie. Dla tego przedsiębiorcy ważniejsze od tego kontraktu były relacje ze swoimi partnerami biznesowymi. Jak firma funkcjonuje normalnie na co dzień, to posiada też na „tapecie” porozpoczynane projekty i budowy. Decyzja miała to być w stylu rzucam wszystko i zostawiam klientom sytuację w stylu „rzucam to i martwcie się sami” i znajdźcie sobie zastępcę. Jak byś znajdował się w sytuacji takiego klienta, to na pewno nie byłaby to miła sytuacja, że twój zleceniobiorca kopie cię w tyłek i mówi „martw się sam teraz”, byłoby to nie w porządku. W związku z tym stwierdził, że woli dalej współpracować ze swoimi klientami oraz partnerami biznesowymi zarabiać mniej niż wziąć ten kontrakt na 2 lata. Po zakończeniu kontraktu musiały szukać nowej podobnej pracy albo musiałby zacząć budować swoją sieć kontaktów od nowa, a budowa sieci kontaktów jest bardzo czasochłonną czynnością trwającą wiele miesięcy bądź lat. Jeżeli wypadniesz z „obiegu” to architekt, czy inny partner biznesowy zdąży znaleźć sobie nowego branżowca i na pewno nie zmieni go na ciebie tylko dlatego, że powiesz mu że wróciłeś. Dlatego w takich przypadkach nie zachęcam Cię do rzucania swojego biznesu dla pacy finansowo bardziej korzystnej.

Chyba, że jesteś zdesperowany, masz nóż na gardle i musisz kosztem swojej firmy zdobyć pilnie większą sumę pieniędzy – to wtedy to rozwiązanie myślę, że będzie na miejscu.

Co by zaszło jeżeli ten inżynier wziąłby ten kontrakt?

Na pewno musiałby przebudować swoje życie. Przede wszystkim musiałby szybko pokończyć swoje zlecenia, być może musiałby pracować „po godzinach”, nawet wieczorami czy nocą oraz w weekendy. Ucierpiałaby jego rodzina (współmałżonek, dzieci), byłby przemęczony, niewyspany. Albo rzuciłby te zlecenia, powodując utratę reputacji wśród klientów, na pewno nie będą go już nigdy polecać, niektórzy z nich pewnie by zostawili w internecie negatywne opinie – będzie miał więc wielkie trudności do powrotu do biznesu. Jeżeli będzie miał rozpoczęte umowy, będzie się musiał je rozwiązać – jeżeli poniósł już jakieś koszty, być może nie będzie mógł ich rozliczyć ze zdenerwowanym klientem. Chyba, że przeniesie umowę na znajomego inżyniera – z tym zazwyczaj jest trudno, bo mało kto chce przejmować rozpoczęte zlecenia.

Będzie musiał również zastanowić się czy zrezygnować z wynajmu swego biura (jak zrezygnuje, to pewnie ktoś zajmie puste biuro). Jak będzie dalej wynajmować to będzie „na marne” płacił czynsz (kilkaset do kilku tysięcy zł za najem biura miesięcznie, zależy od powierzchni).

W nowej pracy będą go „nękać” telefonami osoby, chcące powierzyć mu nowe zlecenie (znalazły jego nr telefonu na różnych stronach, portalach, wizytówkach internetowych, oraz nowi klienci z polecenia byłych klientów). Chyba, że zmieni numer telefonu, co jest również w pewien sposób problemem.

A co ja bym zrobił w podobnej sytuacji?

Myślę że postąpiłbym podobnie, z uwagi na fakt, że również jestem przedsiębiorcą i posiadam własną firmę, wyrobioną sieć kontaktów i… lada chwila będę miał na pokładzie praktykantów, którzy będą wymagali ode mnie, abym był przy nich i przekazywał im na bieżącą potrzebną wiedzę w zakresie projektowania instalacji sanitarnych (przy okazji polecam Tobie niedawno opublikowany wpis na temat praktyk studenckich oraz budowlanych – LINK). 

A co z funkcją którą mogę pełnić jako kierownik robót sanitarnych? Mimo tego, że posiadam uprawnienia budowlane do projektowania i kierowania robotami instalacyjnymi (nie lepiej zostać tylko kierownikiem robót?), największa ilość zleceń to właśnie projekty instalacyjne (kilkadziesiąt zleceń jednocześnie). W mniejszości są to sprawy związane z nadzorami na budowach (średnio ok 10 budów jednocześnie-są to raczej mniejsze budowy, nie wymagające codziennego przebywania na budowach). Być może z czasem udziały projekty/budowy się zmienią na korzyść budów (kierownik zarabia więcej niż projektant), ale będzie pewnie to zmiana bardziej “ewolucyjna” niż “rewolucyjna”.

Do tego dochodzi jeszcze funkcja “Youtubera”, czyli twórcę materiałów inżynierskich na kanale Youtube (zdradzę Tobie, że jeszcze nie zarabiam bezpośrednio z kanału), ostatnio bardzo zaniedbana z powodu dużej ilości zleceń projektów i budów. Przy okazji, mam również pewne strategiczne plany pozyskać kilka godzin dziennie na aktywności internetowe (chcę bardziej rozwinąć swój kanał Youtube –> LINK KANAŁU oraz blog – ten który teraz czytasz), opracować nowe e-booki, które możesz kupić w moim SKLEPIE, zbudować kurs online (kurs z podstaw projektowania instalacji sanitarnych, jeżeli jeszcze o tym kursie nie słyszałeś – LINK do prezentacji).

W przyszłym roku planuję pewne przedsięwzięcie, które z założenia będzie pochłaniało mnóstwo czasu, również kilka godzin dziennie, być może nawet w wymiarze całego etatu – na razie nie zdradzę Tobie co to ma być za przedsięwzięcie, ale z założenia będzie „mocne”.

To tyle na dziś, w następnym wpisie porozmawiamy co nieco na temat instalacji podłogowych. Link do wpisu pojawi się TUTAJ.

Do zobaczenia wkrótce!

 
 
Jeżeli chcesz zapisać się na listę mailową, wyślij wiadomość o treści: “ZAPISZ MNIE” na adres: mailing.zielazek@gmail.com

Jeżeli jesteś zainteresowany aktualnymi informacjami dotyczącymi mojej działalności, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą Cię żadne informacje, które publikuję.

Czy warto robić “lewe” praktyki studenckie?

Lewe praktyki studenckie i praktyki budowlane?

Dzisiaj opowiem Tobie na temat „lewych praktyk” i dlaczego warto je robić … a może właśnie dlaczego, warto ich nie robić …

Wpis będzie dotyczył zarówno praktyk zawodowych studenckich, czyli praktyk odbywanych w trakcie nauki na uczelni wyższej, jak i praktyk budowlanych które odbywa się po studiach* w trakcie przygotowań do uzyskania uprawnień budowlanych. Dodam jeszcze, że w niniejszym wpisie odnoszę się do branży instalacji sanitarnych w budownictwie, to jest branży, w której pracuję od roku 2008 (jeżeli jesteś z innej branży, być może pewne sprawy nie będą Ciebie dotyczyły).

*nieliczni rozpoczynają taką praktykę jeszcze w trakcie studiów, praktyka taka odbywa się w ramach pracy zawodowej, osoby takie zatrudniają się w firmie związanej z budownictwem.

Jeżeli jesteś jeszcze na etapie „przed praktykami studenckimi” (analogicznie „przed praktykami budowlanymi”), to chciałbym Tobie wyjaśnić, że praktyka ma służyć (jak sama nazwa wskazuje) na praktycznym zapoznaniu się z zagadnieniami budowlanymi, z procesami zachodzącymi podczas etapu projektowego (praktyka w projektowaniu) oraz w trakcie robót budowlanych (praktyka w wykonawstwie).

Zatem, kiedy najczęściej „załatwia się” takie „lewe” praktyki? Wtedy, kiedy dany delikwent (czyli student) nie chce się uczyć, nie chce się wysilać, bo być może zależy mu raczej na zdobyciu dyplomu „magistra inżyniera”. Analogicznie, kiedy Jegomość chciałby zdobyć „bezboleśnie” praktykę na uprawnienia budowlane*.

*Pojawiło mi się w głowie takie ciekawe porównanie do słynnego powiedzenia: „Im więcej potu na ćwiczeniach tym mniej krwi w boju” (Howard E. Wasdin).

Być może w pewnym momencie swojej edukacji na uczelni wyższej stwierdzisz, że jednak warto zrobić karierę w budownictwie. Mimo tego, że praktyka jest dość krótka i trwa około 3,5 miesiąca – tak jest na Instalacjach Sanitarnych na ZUT w Szczecinie (być może na innych uczelniach trwa krócej/dłużej?), to w wielu firmach możesz zdobyć naprawdę wiele ważnych i przydatnych informacji. Niektórzy przedsiębiorcy czy opiekunowie praktyk chętnie zdradzają tajniki swojej branży, tzw. „wiedzę tajemną”. Dlatego zachęcam Cię do odbywania „prawych” praktyk. W trakcie szukania firmy, postaraj się dowiedzieć, czy będziesz w niej mógł zdobyć przydatną wiedzę i umiejętności i  czy dany projektant będzie chciał Cię nauczyć fachu. Idealnym rozwiązaniem będzie znalezienie firmy, w której wykonuje się zarówno projekty jak i realizuje czy nadzoruje roboty budowlane.

Zatem zachęcam Cię do praktyk – tych, które rzeczywiście odbędziesz, z których wyniesiesz bardzo dużo cennej wiedzy. Natomiast nie zachęcam Cię do pójścia na łatwiznę, bo z pewnością ta zdobyta wiedza pomoże Tobie stać się lepszym inżynierem.

Może się tak zdarzyć, że na praktyce poczujesz klimat projektowania, czy pracy na budowie, a może stwierdzisz, że to nie jest praca dla Ciebie – to są bardzo cenne informacje, które trudno zdobyć w inny sposób, niż za pomocą rzetelnie odbytej praktyki.

Ostateczną decyzję, o sposobie podejścia do praktyk zostawiam Tobie.

Jeżeli czujesz niedosyt informacji, to zachęcam Cię do zapoznania się z moimi pozostałymi wpisami na blogu, do moich publikacji na kanale Youtube oraz wpisów na fanpage FB. Linki znajdziesz na samym dole pod wpisem. Zachęcam Cię także do subskrypcji kanału oraz polubienia fanpage’a.

Więcej informacji na temat praktyki budowlanej zawarłem w e-booku pt. „Praktyka zawodowa oraz nadawanie uprawnień budowlanych” (Mini e-book #2). E-book znajdziesz w moim sklepie internetowym (link do  sklepu: https://instalacje-zielazek.pl/sklep/).

Jeżeli nie chcesz przegapić pojawienia się podobnych e-booków, zachęcam Cię do zapisania się do mailingu.

Jeżeli chciałbyś dowiedzieć się o technikach efektywnego uczenia się, przeczytaj wpis TUTAJ.

Jeżeli jesteś ze Szczecina (lub okolic) to zastanów się, czy nie chciałbyś odbyć praktyk studenckich (a może budowlanych) w mojej firmie, w postaci praktyk przy wykonywaniu projektów budowlanych instalacji sanitarnych. A może chciałbyś pracować u mnie? Moja firma cały czas się rozwija i chętnie nawiążę współpracę z ambitnym młodym inżynierem.

W mojej firmie kładę nacisk na szybkie zdobywanie wiedzy, w celu rozpoczęcia samodzielnego wykonywania projektów instalacyjnych. Przed rozpoczęciem praktyk wymagam od kandydatów na praktykantów przejścia specjalnego etapu przygotowań (szkolenie oparte na wiedzy, którą znajdziesz w moich e-bookach oraz kursie – który na dzień pisania tego wpisu jest jeszcze w fazie testowania przez zamkniętą grupę wybranych osób).

Jak wygląda program praktyk u mnie? Przede wszystkim praktykant przedstawia wymagany plan zagadnień, które są potrzebne do realizacji praktyk. W dalszej kolejności dopasowujemy bieżące zlecenia do planu. Jeżeli chodzi o zakres zleceń, to w firmie przeważają tematy związane z instalacjami gazowymi, cieplnymi, wod-kan, czasem popracujemy przy wentylacji. Dużo jest projektów związanych z mieszkalnictwem (budynki, pojedyncze mieszkania, domki), nieco mniej związanych z obiektami usługowymi i przemysłowymi. Poza projektami prowadzę nadzory na budowach, więc student ma również możliwość zobaczenia realizacji na budowie.

Praktyka studenta w mojej firmie polega na samodzielnym realizowaniu swoich zadań, zazwyczaj na początku dnia student dostaje zadania na bieżący dzień, a pod koniec dnia weryfikujemy realizację powierzonych zadań. Oczywiście w każdym momencie jestem do dyspozycji w przypadku napotkania trudności „nie do przejścia”.

Czy istnieje możliwość odbycia zdalnej praktyki? Odradzam taką formę, gdyż ze swojego doświadczenia wiem, że nie wszystko da się przekazać „na odległość”, wiele rzeczy trzeba pokazać „palcem na monitorze lub kartce”, a i wspólna wizyta na budowie daje wiele cennych lekcji, co w przypadku formy zdalnej nie byłoby możliwe.

Dziękuję Tobie za poświęcone kilka minut na przeczytanie tego wpisu 🙂

 
Jeżeli chcesz zapisać się na listę mailową, wyślij wiadomość o treści: “ZAPISZ MNIE” na adres: mailing.zielazek@gmail.com

Jeżeli jesteś zainteresowany aktualnymi informacjami dotyczącymi mojej działalności, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą Cię żadne informacje, które publikuję.

Podgrzej atmosferę w Twoim związku

Walentynkowe podgrzewanie atmosfery

Czas zacząć Walentynkowe świętowanie!!!

Od dziś, aż do 22 lutego masz okazję skorzystać z obniżonej ceny dokumentacji projektowej.

Promocja dotyczy wykonania dla Ciebie projektu wewnętrznej instalacji gazowej wraz z instalacją grzewczą (może to być ogrzewanie za pomocą kotła gazowego, może to być także kominek gazowy).

Wystarczy, że dokonasz opłaty w dniach 14-22 lutego 2020r. , to otrzymasz rabat na projekt w wysokości 10%.

Szczegółowe informacje dotyczące wykonania projektu otrzymasz dzwoniąc pod nr tel: 782-422-153 w dni robocze w godzinach 9-18

Dla tych, którzy lubią słuchać, jest także wersja audio:

Jeżeli jesteś zainteresowany aktualnymi informacjami dotyczącymi mojej działalności, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą Cię żadne informacje, które publikuję.

Szukam specjalistę-zna Pan kogoś?

Kontakty, czyli networking w praktyce

Czy zdajesz sobie sprawę, jak jesteś postrzegany w swoim otoczeniu?

Akurat miałem jakiś czas temu taką miłą sytuację:

Dostałem zlecenie na opracowanie dokumentacji projektowej wraz z nadzorem z polecenia od znajomego wykonawcy. Standard.

Nie wchodząc w szczegóły sprawy, Inwestor miał pewien dość duży problem, związany z jego nieruchomością-budynkiem, którego rozwiązaniem mógłby zająć się specjalista w wąskiej dziedzinie budownictwa (ekspert, rzeczoznawca) a potem wyspecjalizowana firma do pewnych czynności-wybacz, że ni zdradzam szczegółów, ale chciałbym dyskrecję w tej sprawie…

Akurat Inwestor został przekierowany również do mnie z tą sprawą, gdyż mój znajomy wykonawca oznajmił mu, że należę do osób, które znają wielu specjalistów w budownictwie (nie dam głowy, ale to mogło również zabrzmieć w stylu “znam każdego”, hehe). To samo zdanie zacytował mi Inwestor.

Zrobiło mi się miło słysząc to, gdyż z mojego punktu widzenia, w tym momencie wydawało mi się wręcz przeciwnie, tj, że znam mało osób. Akurat jak człowiek żyje w dużym tempie, to nie zdaje sobie sprawy z tego dokąd doszedł przez te lata pracy…

Żeby potwierdzić fakt, wystarczył jeden telefon i klient był już umówiony na wstępną rozmowę z tym specjalistą.

Bardzo mi miło, że mogę pomagać w ten sposób swoim klientom.

Podsumowując tę opowieść: w działalności jaką wykonujesz, bardzo ważne są kontakty-bez nich niewiele zdziałasz i wiele spraw będziesz rozwiązywał być może po omacku…

Dbaj zatem o rozwój swojej sieci kontaktów!

Dzięki za poświęcony czas przy tej lekturze.

Nie obrazisz się jeśli podrążę ten temat?

Po głowie chodzi mi jeszcze pewien pomysł… Aby zbudować sieć kontaktów rzetelnych specjalistów w branży budowlanej na obszarze….CAŁEJ POLSKI…

Brzmi kosmicznie, ale…
…małymi krokami staram się rozwijać tę sieć…

Jeżeli znasz jakiegoś specjalistę godnego polecenia w różnych rejonach kraju, nie obrażę się jak podzielisz się ze mną tym kontaktem. Dla dobra wszystkich…
A jeżeli szukasz… hmmm… mój notes czeka na otwarcie:)

Jeżeli chcesz, możesz udostępnić ten wpis, tam, gdzie uważasz, że będzie przydatny…

Dobrej nocy…. 

Jeżeli jesteś zainteresowany aktualnymi informacjami dotyczącymi mojej działalności, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą Cię żadne informacje, które publikuję.

1 milion złotych dofinansowania.

Milion złotych na wymianę źródła ogrzewania w Szczecinie

Dzisiaj pojawił się nowy film na moim kanale Youtube na temat dofinansowania do modernizacji źródeł ciepła w szczecińskich mieszkaniach.

Na ten temat pisałem w skrócie w poprzednim blogu (kliknij tutaj), natomiast w materiale video znajduje się wiele więcej informacji. 

Zapraszam zatem do obejrzenia filmu: 

I jeszcze jedna ważna sprawa. Procedura w przypadku instalacji gazowej trwać może nawet do 3-4 miesięcy, więc, jeżeli chcesz uzyskać dofinansowanie z programu MEWA, rozpocznij załatwianie spraw już dziś!!!

Jeżeli szukasz firmy, która wykonałaby Tobie całość prac lub ich część to zapraszamy do kontaktu:
tel. 782-422-153
https://instalacje-zielazek.pl/

Jeżeli jesteś zainteresowany aktualnymi informacjami dotyczącymi mojej działalności, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą Cię tego typu wydarzenia.

Szczeciński nowy program MEWA – dofinansowania

Dotacje do modernizacji źródeł ciepła -program MEWA w 2020r.

Aż do 10.000zł dotacji z Urzędu do modernizacji źródła ciepła w lokalach mieszkalnych na terenie miasta Szczecin. Tylko do 30 kwietnia 2020r.

Całkowita pula dofinansowania to 1 milion złotych  z kasy miejskiej.

Dotacja dotyczy likwidacji źródła ciepła na paliwo węglowe (piece kaflowe, piece na węgiel, kotły na węgiel) oraz zmiany na jedno z wymienionych źródeł ciepła:
-podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej,
-ogrzewanie gazowe,
-ogrzewanie elektryczne,
-odnawialne źródło energii,
-ogrzewanie piecem na pellet;

Zanim wykonasz modernizację, będziesz potrzebować projekt budowlany oraz uzyskać pozwolenie na budowę (w przypadku instalacji gazowej).

I jeszcze jedna ważna sprawa. Procedura w przypadku instalacji gazowej trwać może nawet do 3-4 miesięcy, więc, jeżeli chcesz uzyskać dofinansowanie z programu MEWA, rozpocznij załatwianie spraw już dziś!!!

Jeżeli szukasz firmy, która wykonałaby Tobie całość prac lub ich część to zapraszamy do kontaktu:
tel. 782-422-153
https://instalacje-zielazek.pl/

Czym się zajmujemy? Projektami, załatwianiem spraw urzędowych, montażem instalacji, nadzorami nad pracami (kierownik budowy), protokołami odbiorowymi.

Więcej informacji, dotyczących programu MEWA, przeczytasz na stronie Urzędu Miasta Szczecin:
http://bip.um.szczecin.pl/chapter_131133.asp

Jeżeli jesteś zainteresowany aktualnymi informacjami dotyczącymi mojej działalności, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą Cię tego typu wydarzenia.

https://www.facebook.com/Instalacje-Zielazek-178977188862209/

https://www.youtube.com/channel/UCqtkw-cTTlhdBRgTyUupTRg

Witaj w Nowym Roku 2020!

Witaj w Nowym Roku

Wpis z dnia 02. 01.2020r.

Pierwszy dzień w pracy w tym roku już na półmetku, dzisiaj siedzę w biurze nad projektem przebudowy kuchni i łazienki wraz z wszystkimi instalacjami…

Ale tak najbardziej dzisiaj chciałbym zdradzić kilka planów na najbliższy czas (niektóre już będą zrealizowane w styczniu):

1. PrzedsiębiorcaNaUczelni WydziałBudownictwa InstalacjeSanitarne UczelnieTechniczne
Po pierwsze zamierzam prowadzić na uczelni spotkania ze studentami  (ZUT, wydział budownictwa) Instalacji Sanitarnych. Być może za jakiś czas będę pojawiał się też na uczelniach w innych miastach. Oczywiście spotkania zamierzam publikować później na moim kanale Youtube.

2. GadżetyFirmowe
Po drugie zamierzam stworzyć kilka gadżetów firmowych (kubki, koszuli, może coś jeszcze… ).

3. WspółpracaProjektowa Projektant KierownikBudowy Budownictwo
Po trzecie zamierzam nawiązać współpracę z projektantami i innymi specjalistami w branży w innych województwach (planuję alby w zasięgu firmy była cała Polska).

4. SklepInstalacyjny SklepInternetowy MateriałyInstalacyjne
Po czwarte, zamierzam rozpoczęcie działalności handlu materiałami instalacyjnymi, jako dodatkowy sposób pomocy moim klientom, którzy otrzymywaliby materiały zgodnie z zaprojektowaną przeze mnie instalacją.

5. Youtube Filmowanie
Kolejnym pomysłem do realizacji jest współpraca z instalatorami w obszarze nagrywania filmów z realizacji montażu instalacji (na razie brakuje mi na to czasu).

6. Wywiady WywiadyWbiznesie B2B
Kolejną działalnością jest możliwość zrobienia wywiadu osobie/firmie działającej w branży budowlanej. Korzyścią dla Ciebie będzie ekspozycja Twojego biznesu u mnie na kanale Youtube, być może zrobimy także wspólny interes:)

Na razie tak w skrócie.

Aha… znasz kogoś kto chciałby ze mną współpracować w którymś z tych obszarów działania?

Do siego roku!

Jeżeli jesteś zainteresowany aktualnymi informacjami dotyczącymi mojej działalności, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą Cię tego typu wydarzenia.

https://www.facebook.com/Instalacje-Zielazek-178977188862209/

https://www.youtube.com/channel/UCqtkw-cTTlhdBRgTyUupTRg

Szkolenia, seminaria, prezentacje – czy warto?

Co dostają projektanci na szkoleniach?

Przed chwilą pojawił się nowy film na moim kanale YouTube.
Tym razem pokazuję moje “zdobycze” jakie otrzymałem podczas seminarium “Instalacje Sanitarne i Technika Grzewcza”, które odbyło się 1 X 2019r. w Hotelu Radisson Blu w Szczecinie.

W programie seminarium prezentowały się następujące firmy w branży instalacyjnej:
-Gazex
-Cersanit
-Hoval
-Smay
-Belimo
-Seibu Giken DST Poland
-Elektronika
-Borysowski & Spółka
-Dallmer

Sprawdź co dostają projektanci na takich imprezach:

Jeżeli jesteś zainteresowany takimi szkoleniami, to zachęcam do polubienia mojego Fanpage’a na FB, kanału na YT – wtedy nie ominą cię tego typu wydarzenia.

https://www.facebook.com/Instalacje-Zielazek-178977188862209/

https://www.youtube.com/channel/UCqtkw-cTTlhdBRgTyUupTRg